piątek, 18 czerwca 2010

Zawsze krok za

Jeśli ktoś w Watykanie zdobył się na tak (od)ważną decyzję, jak zniesienie zakazu dla abpa Paetza, o czym dziś donosi już nie tylko „Gazeta Wyborcza”, ale i PAP (też z własnych źródeł), to zastanawia mnie, dlaczego nie wystarczyło tym przedstawicielom kościelnej hierarchii odwagi do poinformowania o tym publicznie. Zawczasu.
Skoro takie informacje są jak woda na młyn dla mediów, dlaczego Kościół jest krok z tyłu, zamiast kiedyś wreszcie uprzedzić krok mediów i nie dawać im tej satysfakcji wywęszenia "afery"?

Jeśli ktoś podjął taką decyzję, to wierzę, że miał ku temu rozliczne, poważne powody. Dlaczego więc członkowie Kościoła nie mogą się o tym dowiedzieć z ust Kościoła? Dlaczego znów są skazani na sensacyjne doniesienia prasowe?
Do tego na tak drażliwy temat, z molestowaniem seksualnym w tle.

1 komentarz:

  1. Ponieważ czesto Hierachia nauczyła się załatwiać wszystko dyskretnie i zamiatać pod dywan. Nie mnie osądzać kogokolwiek co do jego win, ale faktycznie szkoda, że donosi o tym tylko prasa węsząca tutaj jakąś gruba sprawę.

    OdpowiedzUsuń