środa, 8 września 2010

Facebookowe słuchy

Wczoraj odkryłam na słynnym FaceBooku (FB) istnienie grupy "Zamiast podnosić VAT opodatkujcie Kościół". Założona około tygodnia temu, miała 37 tys. fanów. Czy to tylko efekt "kampanii" SLD i gospodarczego kryzysu?
[Swoją drogą uważam, że grupa powstała późno, jak na zacietrzewienie polskich antyklerykałów].

W ślad za tą grupą powstało kilka innych, wszak Polacy nie zatracili swojej głównej cechy narodowej: sarkazmu i poczucia humoru. Mamy więc "Zanim opodatkujecie Kościół, opodatkujcie artystów" czy pure nonsens w stylu "Zamiast podnosić kościół opodatkujcie VAT", na których toczą się mniej lub bardziej absurdalne dyskusje (że ludziom czasu nie szkoda).

Co jednak ciekawe - wczoraj grupę nawołującą do opodatkowania Kościoła (warto nadmienić, że hasło to sięga po duże uproszczenie i jest bardzo populistycznie sformułowane) usunięto z FB pod pretekstem (albo z powodu) fikcyjnych danych założycieli, którzy oczywiście opisują swoją "internetową martyrologię" na odpowiedniej, już dłużej istniejącej stronie WWW. Linku nie podaję celowo. :-) Zastanawiam się, na ile rzeczywiście to kwestia formalności, a na ile cenzury. Bo że ta w sieci istnieje, każdy dojrzały jej użytkownik wiedzieć powinien.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz