poniedziałek, 6 września 2010

Koncertowy weekend

Poznań i Puszczykowo w miniony weekend udowodniły, że festyny i plenerowe imprezy nie muszą się wiązać z schlebianiem najgorszym gustom. Puszczykowo na obchody dni miasta zaprosiło KULTową grupę z Kazikiem w roli głównej, a Poznań na Dzień pyry - Myslovitz i Strachy na Lachy (wspominam tylko wykonawców największego formatu).

Puszczykowo w sobotni wieczór pękało w szwach od naporu przyjezdnych fanów Kultu. Zespół zaś zagrał jak zwykle - na najwyższym poziomie i tak samo długo (ponad 2 godz.), jak na koncertach biletowanych, nie bacząc na plan organizatorów (przewidzieli 1,5 godz. na występ) - oczywiście ku radości rozszalałych widzów.

Nie inaczej było na poznańskiej imprezie - nikt nie odczuł, że zespoły grają dla publiczności zgromadzonej przy okazji pieczenia pyry. Dawały z siebie wszystko: profesjonalny występ, nagłośnienie i oświetlenie. A bardzo zróżnicowana wiekowo publiczność świetnie się bawiła.

Brawa dla organizatorów i włodarzy obu miast za odwagę i wyłamanie się z nurtu piosenki biesiadnej, jeszcze parę lat temu królującej - ku zgrozie młodzieży - na takich imprezach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz