piątek, 22 października 2010

W następnym numerze...

Pewnie niektórzy z Państwa jeszcze nie zaznajomili się z najnowszym (miniony weekend) numerem "Ja Jestem Zmartwychwstaniem" (zapraszam na redakcyjną stronę, gdzie numery do pobrania), podczas gdy ja delektuję się już tekstami do kolejnego numeru (za tydzień).

Zawsze gdy nadchodzi korespondencja z Rzymu (Z Romy do Romy), to się cieszę. Pewność, że nie będzie dużo pracy przy tekście, gwarantuje lekkie pióro autora, który pisze, jakby mówił do kogoś właśnie spotkanego na ulicy. Wierzę, że i Państwo podzielają mój entuzjazm. Przy tej lekkości i często potoczności podpisujący się jako br. Szymek korespondent ma zawsze coś ważnego do przekazania. Porusza. Wzrusza. (Fanom przesłań pogodnego franciszkanina polecam jego osobisty blog: Mruczanki)

Mnie dziś zatrzymały te słowa - ten cytat, który znajdą Państwo już za dobry tydzień na łamach "JJZ". W wieku zaledwie 14 lat Klara Badano (dziś już radująca się Niebem) tak pisała:
Odkryłam na nowo Ewangelię, w nowym świetle. Zrozumiałam, że nie byłam autentyczną chrześcijanką, ponieważ nie żyłam Nią do końca. Teraz chcę uczynić tę wspaniałą Księgę moim jedynym celem. Nie chcę i nie mogę pozostać analfabetką tak nadzwyczajnego przesłania. Tak, jak łatwo mi przychodzi nauczyć się alfabetu, tak samo łatwo powinnam nauczyć się żyć Ewangelią."

Być tak dojrzałym odbiorcą Ewangelii...

1 komentarz:

  1. Chiara Luce!!!! Bardzo szanuję Fokolarinów, bardzo jest mi bliski ideał Jedności, bardzo mocne świadectwa ludzi żyjących Ewangelią. A Chiara urodziła się zdaje się w 1970 roku, czyli niewiele od nas starsza ... , już nasze pokolenie. Pozdrawiam Iza M :)

    OdpowiedzUsuń