czwartek, 3 marca 2011

Pierwiosnki


Ledwo tłusty czwartek mamy, powoli zbliżamy się do Wielkiego Postu, a handlowcy już nie tylko wiosnę, ale i Wielkanoc ogłosili!
W sklepach zazieleniło i zażółciło się na dobre! No cóż, patrząc na słoneczną aurę ostatnich wielu dni, nie ma się co dziwić, że tak się udzieliła sprzedawcom, choć do wiosny zdąży pewnie spaść jeszcze jakiś śnieg. Poza tym nie oszukujmy się: włosienica, zgrzebny strój czy klęcznik z grochem nie sprzedają się dziś chyba najlepiej, a na pewno nie tak, jak kolorowe jajka, pluszowe baranki, więc co tu sprzedawać między walentynkami a tak odległą w tym roku Wielkanocą? Wielki Post wszak swoich "gadżetów" się (na szczęście) nie doczekał. ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz