środa, 2 marca 2011

Statyski kłamią?

Sądząc po liczbie otwieranych salonów ślubnych na naszej ulicy - i to tylko tych w zasięgu wzroku (!) - z liczbą zawieranych małżeństw wcale nie jest tak źle, jak wieszczą statystyki. Na mało handlowej ulicy Hetmańskiej w odległości 300 m od wcześniejszego salonu pojawił się bowiem drugi pokaźny sklep oferujący białe suknie ślubne (no, ewentualnie koloru ecru). O innych w centrum miasta nie wspomnę. :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz