wtorek, 21 czerwca 2011

Polska oczami obcokrajowca

Przyglądanie się Polsce oczami obcokrajowca zawsze odświeża, zwłaszcza odkurza zachwyt wobec tego, czego na co dzień często nie zauważam, co na co dzień nie napawa dumą czy radością: kreatywność, spontaniczność, dar improwizacji i świetnych umiejętności dostosowania się (elastyczności).
Zachodni turyści cenią nas za otwartość (zwłaszcza młode pokolenia), za uprzejmość, a po bliższym poznaniu również za poczucie humoru (to trzeba odrobinę zrozumieć). No i niezmiernie za kuchnię i umiejętność świętowania.
Czasem też podziwiają, że mimo takiej historii, tego, przez co jako kraj i naród wiele razy przechodziliśmy, jesteśmy, jacy jesteśmy - pogodni, dowcipni i pełni nadziei. Takimi nas odbierają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz