sobota, 6 sierpnia 2011

Takie sprytne media

Różne doniesienia o mądrości, bystrości ludzkości każą nam zachwycać się ludzkim rozumem i rozwojem. Taki choćby internet - że powstał, że ktoś wymyślił i że teraz wszyscy się przyczyniają, by się rozwijał, jest wszak podstawowym narzędziem pracy dla coraz szerszych mas.
Na przykład ilekroć siadam do jakiegoś większego tłumaczenia, to zastanawiam się, jak tłumacze radzili sobie w erze przedinternetowej?!;-)

A tu taki psikus. Media na całym świecie dały wiarę żartownisiowi, który stworzył stronę rzekomego instytutu badawczego, który rzekomo przeprowadził badania na 100 tys. osobach (!). Udowodnić miały one, iż użytkownicy przeglądarki Internet Explorer (dziecko Microsoftu) są głupsi od użytkowników konkurencyjnych tworów, jak Fire Fox, Opery czy Chrome'a. Media, które dysponują najtańszym i najprostszym narzędziem weryfikacji, jakim jest internet, po prostu to powieliły. Nikomu nie przyszło przez myśl wklepać w jakąkolwiek wyszukiwarkę nazwę instytutu, który w doniesieniach pojawił się pierwszy raz na świecie (dziennikarze codziennie dostają jakieś notki od instytutów badawczych - przez sen mogliby wymienić liczne, więc odrobina refleksji uratowałaby honor!), nikt nie sprawdził wieku witryny (banalne! a fakt, że założona została miesiąc temu o czymś świadczy...). Te dwie czynności zdyskredytowałyby rozesłaną, fałszywą informację. Zrobili to internauci, po raz kolejny obnażając indolencję i bezkrytycyzm dziennikarzy i redaktorów.

To nie użytkownicy IE są głupsi. To sam internet ogłupia, gdy głupio stosowany.

PS a o braku krytycyzmu dziennikarzy oraz ich jedzeniu z ręki pijarowcom po raz kolejny na łamach najnowszego "Pressa".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz