piątek, 23 marca 2012

Choroba duszy

Znalazłam słowa, które stanowią dla mnie definicję choroby duszy:
Są choroby, które przebiegają niezauważone i rozwijają się bezobjawowo, a kiedy się ujawnią, często jest już za późno, aby je wyleczyć. Podobny przebieg może mieć choroba duszy. Lenistwo duchowe jest dolegliwością ukrytą i paraliżującą duszę, co sprawia, że jej postępu nie sposób zahamować. Na wstępie atakuje rozum zaciemniając go; potem dotyka wolną wolę, którą osłabia i wyniszcza.

Te słowa przeczytałam jako zapowiedź recenzji polecanej w sklepie Deona książki.

Słowa bardzo motywujące. Choć kontynuacja tej wypowiedzi skierowana jest do tych, którym brak nadziei, zniechęconych lub opornych wobec tego, co Boże, to uważam, że też bardzo zachęcające dla tych, którzy nie podejrzewają siebie o taką chorobę. Wszak lepiej zapobiegać niż leczyć.
Zadbajmy więc o profilaktykę w tym czasie uzdrowienia. Mamy jeszcze (tylko) dwa tygodnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz