piątek, 9 marca 2012

Litanie

Długo nie rozumiałam litanii - żadnych. Nieuzasadnione krasomówstwo i tyle - tak mniej więcej rozumowałam, nie wnikając w znaczenie różnych wezwań (czy to Maryjnych, czy to poświęconych Krwi Chrystusa).
Dopiero z czasem (nie tak odległym) zobaczyłam poetycki kunszt autorów litanii.

A najbardziej tę formę modlitwy doceniłam dzięki Litania do bł. Jana Pawła II, w której wezwania, przymioty przypisane Błogosławionemu są tak trafnie dobrane. Na przykład:
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie, (...)
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań, (...)
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej, (...)
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych, (...)
Zakochany w krzyżu Chrystusa, (...)
Głosicielu prawdy o godności człowieka, (...)
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata.

Podarowanie relikwii krwi bł. Jana Pawła II (na zdjęciu) naszej parafii przez kard. Dziwisza to zachęta, by odkryć piękno litanii do tegoż błogosławionego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz