poniedziałek, 1 października 2012

Reklamy dla włoskich katolików

Katolickie media nie mają łatwo - chcąc w pełni realizować swoją misję, muszą odmawiać wielu reklamodawcom swoich łamów i anten. Żaden katolik nie wyobraża sobie przecież reklam prezerwatyw przy tekście promującym chrześcijańskie wartości. Albo przedstawiającej całujących się duchownych (jak słynna, skandalizują reklama Benettona). Lista zamożnych reklamodawców, ale niekoniecznie działających w zgodzie z katolicką etyką jest jednak dużo dłuższa.

Obawa przez niepożądanymi reklamami hamuje więc właścicieli stron internetowych - często popularnych, które mogłyby nieźle zarobić na reklamie - przed wpuszczaniem na swoje strony takich systemów jak AdSense (sieć reklamowa Google), wszak to reklama kontekstowa, a kontekst dopasowuje do treści reklam maszyna. Ta zaś niekoniecznie ma wpisane algorytmy Dekalogu.

Tymczasem wreszcie pomyślano o katolikach w Internecie - na razie włoskim. Jak donosi serwis informacyjny religia.tv, powstała tam platforma adresowana do właścicieli katolickich stron internetowych, których właściciele będą mogli czerpać zyski z reklam, nie obawiając się o zawartość reklam. Żadna, która naruszałaby zasady etyki i wartości katolickich, nie ma prawa się tam pojawić.

Brawo! To pokazuje, że media religijne nie muszą być marginalizowane poprzez brak komercyjnego finansowania! I że ewangeliczne idee można realizować nawet w biznesie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz