niedziela, 9 grudnia 2012

Podaj dalej

Pamiętam z dzieciństwa, że jeśli coś wielkiego udało się zrobić w budowanym wówczas nowym kościele, to musieli dołożyć się do tego Belgowie i Niemcy. To tam nasz proboszcz miał jakieś kontakty. To stamtąd płynęły datki na dzwon, a najpierw na mury nowej świątyni. To stamtąd lądowały u nas pokaźne dary żywnościowe i odzieżowe dzielone zwłaszcza wśród budowniczych tej parafii (wtedy budowali głównie parafianie z księżmi, oczywiście po godzinach pracy).
Od 13 lat w drugą niedzielę adwentu mamy Dzień modlitw za Kościół na Wschodzie, ustanowiony przez polski episkopat, by wspierać duchowo i materialnie Kościół w trudniejszej od naszej sytuacji. Jak jest to potrzebne, pokazuje choćby przykład mohylewskiej parafii, o której piszemy w dzisiejszym numerze "Ja Jestem Zmartwychwstaniem".
Jesteśmy to winni – tak jak nam okazano przychylność i pomoc z Niemiec, Belgii, Francji, Włoch czy innych zachodnich krajów, tak my teraz, żyjąc w wolnym kraju i dostatku, możemy i powinniśmy pomagać słabszym i w trudniejszej sytuacji. Po prostu – podajemy dobro dalej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz