piątek, 4 stycznia 2013

Pomoc?

Jurek Owsiak, który od 21 lat mobilizuje Polaków do pomocy szpitalom w zakresie leczenia najmłodszych, w tym roku proponuje zbiórkę "dla ratowania życia dzieci i godnej opieki seniorów".
Ten sam człowiek 29 grudnia ub.r. portalowi Dziennik.pl powiedział: "Boję się zniedołężnienia. A najbardziej dysfunkcji, o których człowiek nie wie, jak demencja, alzheimer. Te choroby dotykają nie tylko seniora, ale wszystkie osoby, które żyją w jego otoczeniu, często wręcz degradują całe rodziny. W takich momentach pojawia się ostrożnie podejmowany u nas temat eutanazji. Ja bym się nie bał rozpocząć dyskusji na ten temat. Osobiście dopuszczam taki sposób pomocy, bo ja to tak rozumiem - eutanazja to dla mnie pomoc starszym w cierpieniach".

"Eutanazja to dla mnie pomoc starszym w cierpieniach", a choroby "degradują wręcz całe rodziny". Smutne. Oczywiście Owsiak, jak każdy w tym kraju, ma prawo do swojego zdania. Sam w wywiadach oznajmia, że nie czuje się autorytetem i jest to dla niego krępujące, gdy, zwłaszcza młodzież, uznaje go za autorytet. Ale właśnie tym bardziej oczekiwałabym więcej odpowiedzialności za słowa. Ta sama młodzież może ulży mu w chorobie za X lat, niekoniecznie zgodnie z jego wolą, choć może (oby nie) zgodnie z panującym prawem. I wierząc, że uczyniła coś dobrego dla swojego idola...

Mam nadzieję, że zbiórka na "godną opiekę" w tym roku nie obejmie szkolenia opiekunów medycznych z podawania Pavulonu lub odłączania od aparatury. Albo lobbingu w tej kwestii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz