czwartek, 28 lutego 2013

Kościoły stacyjne

Konia z rzędem temu, kto wie, co to są kościoły stacyjne i zna tradycję z nimi związaną. Ja do ubiegłego tygodnia nie wiedziałam. Ale dostałam bardzo ciekawą książkę autorstwa... byłej pani premier RP, a dziś ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanny Suchockiej pt. "Rzymskie pasje. Kościoły stacyjne Wiecznego Miasta" (wyd. Rosikon Press).

I tak oto w książce, która - jak zapewnia autorka - nie jest ani przewodnikiem turystycznym, ani rozprawą historyczno-teologiczną - poznajemy każdy ze stacyjnych kościołów, a więc tych, które powstały w miejscach gromadzenia się pierwszych wyznawców Chrystusa. Noszą zazwyczaj imiona męczenników pierwszych wieków chrześcijaństwa, przechowując pamięć o często pomijanych i mało znanych świętych. Zainteresowanych odsyłam do wstępu do książki. Polecam również opisy każdej ze świątyń, są to bowiem zazwyczaj kościoły mniej popularne na turystycznej mapie Rzymu, a zasługujące nierzadko na większą uwagę.

Wielkopostna tradycja, której przez 9 lat wierna była pani ambasador, polega na codziennym odwiedzeniu wyznaczonego na dany dzień Wielkiego Postu kościoła stacyjnego (poranna msza św., przed pracą) przez cały Wielki Post. Autorka opis nawiedzanych świątyń wzbogaca więc o refleksje nad czytaniami każdego dnia.

Całość okraszona bogato fotografią Janusza Rosikonia, oddającą (na tyle, na ile może to zrobić fotografia) piękno nawiedzanych świątyń. Jako czytelnik chłonący książkę każdym niemal zmysłem jestem nieco rozczarowana edycją i redakcją tego dzieła - niektóre sformułowania pani Suchockiej proszą się o głębszą redakcję, a wybrane edycyjne rozwiązania nie służą książce z tak zapowiadającą ją okładką (przepiękną). Wiem, że nie każdy czytelnik odczuje ten zgrzyt i książkę serdecznie polecam. Na ten i kolejne okresy postu.

Więcej informacji: www.rosikonpress.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz