czwartek, 14 marca 2013

Wielka radość

Wielka radość 13 marca AD 2013 zagościła w mym sercu:
- że już Habemus Papam,
- że konklawe po raz kolejny pokazało współczesnemu światu, że Duch Święty nic sobie nie robi z "dochodzeń", spekulacji i obstawianych zakładów,
- że papieżem został po raz pierwszy ktoś spoza Europy, a do tego zakonnik (!),
- że mamy pierwszego papieża Franciszka,
- że Europa nie jest pępkiem Kościoła (ani świata),
- że umilkło wczoraj na chwilkę ględzenie dziennikarzy, którzy nie mieli już nic (mądrego) do powiedzenia,
- że telewizje na całym świecie transmitowały modlitwę w czasie oglądalności seriali lub prognozy pogody,
- że wyobrażam sobie radość Argentyńczyków,
- i najważniejsze - że pokora i modlitwa stanęły w centrum Kościoła i wczoraj nawet świata. I nie można wobec nich przejść obojętnie.

Piękne chwile, oby piękny był cały czas papieża Franciszka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz