niedziela, 6 października 2013

Tydzień Maryjny

Tak, tydzień właśnie, choć to cały październik dzięki modlitwie różańcowej jest Maryi. Ale w naszej parafii upamiętniamy świętowaniem XXXV rocznicę nawiedzenia naszej parafii przez kopię Cudownego Obrazu z Jasnej Góry. Dlaczego?
Kto w tamtych czasach uczestniczył w tego typu wydarzeniu (bo kto nie uczestniczył? Doprawdy jednostki!), ten musi pamięć ogrom przeżyć towarzyszących tej wyjątkowej manifestacji wiary, tę społeczną gorliwość i żarliwość religijną, te wzruszenia towarzyszące nabożeństwom i modlitwom. I jeśli tylko masowość tego wydarzenia była jedyną motywacją dla niektórych, by przyozdobić okna, by pójść w procesji, czuwać w kościele, to dla wielu wildeckich katolików było to ogromne przeżycie duchowe - niczym wizyta Matki Bożej w naszych domach.

Ja w tym czasie wprawdzie dopiero przychodziłam na świat, więc dane mi było dotąd uczestniczyć w jedynej perygrynacji, zaraz na początku lat 90. w moim rodzinnym mieście i już skala tego wydarzenia, zaangażowania ludzi robi wrażenie. A co dopiero ta z 1978 roku!

Dlatego w sobotę wieczorem chór Campanelli zapoczątkował ten szczególny tydzień w parafii koncertem i modlitewnym czuwaniem przy ołtarzu Matki Bożej. Dziś z kolei kazania głosił wywodzący się z naszej parafii mnich zgromadzenia paulinów. Z kolei muzycznym finałem tygodnia będzie występ chóru konkatedry parafii prawosławnej, z którym ponownie nasi parafianie będą mogli odśpiewać przepiękny hymn Akatyst - w sobotę 12 października wieczorem. Koniec tygodnia wyjątkowego kultu maryjnego przypadnie na 13. dzień miesiąca (czyli następna niedziela), tradycyjnie dzień Matki Bożej, kiedy to wieczorną mszę zakończy procesja fatimska wokół skweru.

Po drodze, czyli każdego dnia, Rada Duszpasterska zaproponowała półgodzinne wyciszenie w ramach adoracji przed obliczem Maryi. Każdego dnia krótkie wieczorne (po mszy św. o 18.30) czuwanie przygotowuje inna grupa parafialna, zachęcając zwłaszcza do indywidualnego trwania na modlitwie. Jak zastrzegał ks. proboszcz, ogłaszając tę inicjatywę - nie chodzi o mnożenie nabożeństw, ale o stworzenie okazji do wyciszenia, oddania się choć na chwilę każdego dnia pod opiekę Matki Bożej. Tak jak to wildeccy parafianie uczynili 35 lat temu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz