wtorek, 20 grudnia 2016

Top 10 okołoświątecznych utworów

Choć wokół rozlegają się dźwięki piosenek z dzwoneczkami, ja postanowiłam w tym roku stworzyć swoją listę przebojów - polskich. Oczywiście nie uwzględniam w nim tradycyjnych kolęd, ponieważ kolędy polskie są najpiękniejsze na świecie i nie ma sensu robić z nich top 10. Tutaj więc wariacje wokół świątecznych utworów.


1. Mój faworyt od paru lat – o Bożym Narodzeniu z przymrużeniem oka. W jazzowym klimacie:
"Bambino Jazzu", Dorota Miśkieiwcz i Artur Andrus



2. Nowość – ale z uwagi na bieżące odniesienia uplasowałabym to wysoko:
„Kolęda dla tęczowego Boga”, Grzegorz Turnau i Magda Umer



3. Klasyka – kolędy autorstwa Zbigniewa Preisnera, a w śród nich te absolutnie najpiękniejsze (słowa i muzyka)
"Kolęda dla Piotra" (Zbigniew Preisner)




4. cd. klasyki "Kolęda dla nieobecnych", Beata Rybotycka, Zbigniew Preisner



5. "Całą noc padał śnieg" (Beata Rybotycka) - również autorstwa Zbigneiwa Preisnera



6. Hit sprzed lat, ale ponadczasowy. Zakochana od lat w musicalu „Metro”, przed świętami tym bardziej słucham tego utworu: „Uciekali”, w wykonaniu Studia Buffo.



7. Jeśli pastorałka „Oj maluśki, maluśki”, to tylko w wykonaniu prawdziwego mistrza – Zbigniewa Wodeckiego. Niestety jakość nagrania pozostawia do życzenia. Mistrzowi towarzyszą Alicja Majewska i Halina Frąckowiak.




8. Mela Koteluk, "Będzie kolęda" z trójkowej płyty "Święta Bez Granic 2013"



9. Z sympatii do Kuby Badacha: TGD i Kuba Badach "Mario, czy już wiesz?" (Mary Did You Know?)




10. Kabaretowo (Mechanik), coś co nuce co roku: „Tak lubię święta, choć są tylko raz do roku”

http://w20.wrzuta.pl/audio/4z53maub6DZ/mechanik_-_tak_lubie_swieta


Dodatkowo, poza ujęciem TOP10, wyjątkowe – dla mnie wykonania dwóch najpiękniejszych kolęd.

Wojtek Mazolewski Quintet, "Bóg się rodzi"



Włodek Pawlik, "Cicha noc"



PS Wtajemniczeni - czyli wierni słuchacze radiowej Trójki - zapewne szybko odnaleźli wspólny mianownik większości utworów - to coroczna charytatywna akcja "Święta bez granic" - to na jej cele powstała większość utworów. I chwała artystom i rozgłośni za to!




środa, 14 grudnia 2016

Aleppo

Ten wiersz i tekst dają do myślenia. I co z tego?


W chwili, gdy strzepujesz pyłek,
jesz posiłek, sadzasz tyłek
na kanapie, łykasz wino -
ludzie giną.

W miastach o dziwacznych nazwach
grad ołowiu, grzmot żelaza:
nieświadomi, co ich winą,
ludzie giną.

W wioskach, których nie wyśledzi
wzrok - bez krzyku, bez spowiedzi,
bez żegnania się z rodziną
ludzie giną.

Ludzie giną, gdy do urny
wrzucasz głos na nowych durni
z ich nie nową już doktryną:
"Nie tu giną". [...]


Josif Brodski Piosenka o Bośni
(przekł. Stanisław Barańczak)


Pełen tekst artykułu

(Przed)świąteczne inicjatywy

Na naszym facebookowym profilu zaproponowaliśmy kilka akcji dobroczynnych, które można powiązać z przedświątecznymi przygotowaniami i zakupami.

Oto kilka pomysłów na dobry uczynek – jeszcze teraz, przed świętami:
1. Ufunduj wieczerze wigilijną dla osób samotnych, starszych – daję to jako nr 1, bo.. .trzeba się spieszyć. Wigilia już niebawem! Sprawa prosta – wpłacamy darowiznę, a Stowarzyszenie Mali Bracia Ubogich zadba o to, by jak najmniej osób siedziało wbrew własnej woli samotnie w tę Wigilię.
https://podarujwigilie.pl/

2. Fundacja Chleb dla Życia – liczne inicjatywy pomocy bezdomnym, samotnym matkom, uchodźcom s. Małgorzaty i ogromnego grona aktywnych przyjaciół: http://skarbyprababuni.pl/. Kupując, dajesz pracę osobom wykluczonym, nabywasz oryginalne produkty ręcznej i rodzimej produkcji, no i… przyczyniasz się do wzrostu dobra:).

3. FaniMani.pl – serwis, który wspiera BEZINTERESOWNIE dobroczynność. Zasada jest niewiarygodnie prosta i przejrzysta. Robiąc zakupy w serwisach współpracujących z FaniMani, a jest ich bez liku (w tym wiele, wiele znanych i obleganych serwisów internetowych: od Booking.com, przez Empik, po Zelando), możemy wybrać szczytny cel, na jaki te serwisy/ sklepy przekażą darowiznę – czasem to 1%, czasem więcej. Ale nas to nic nie kosztuje! Tylko prostą i szybką rejestrację. Specjalna nakładka na stosowaną przeglądarkę internetową poinformuje nas, jeśli dany sklep odwiedzany przez nas, współpracuje z FaniMani. Wystarczy kliknąć, a potem odebrać mail, że dzięki naszym zakupom parę złotych wpłynie na konto danej fundacji, stowarzyszenia itp. Warto kupować w sklepach i serwisach, które dzielą się swoimi przychodami! Zatem kliknij w www.fanimani.pl

4. Szereg możliwości podjęcia całorocznego (lub wieloletniego) systematycznego wsparcia:

UNICEF – program fundujący szczepionki i lekarstwa dla dzieci w krajach Trzeciego Świata – 35 zł miesięcznie (oby jak najdłużej): www.unicef.pl/UNICEF365
Fundacja Dobra Fabryka – propozycje przeróżne – od wpłat po 5 zł po zakupy rękodzieła z Afryki: dobroczynne24.pl
Caritas – Rodzina Rodzinie – pomoc dla syryjskich rodzin rodzinarodzinie.caritas.pl
Polska Akcja Humanitarna niosąca pomoc w Syrii. Można pomóc: www.pah.org.pl

środa, 7 grudnia 2016

Szczęśliwe życie - dla innych

Kto zna s. Małgorzatę Chmielewską, jej działalność i dzieła, nie będzie zanadto zaskoczony po lekturze najnowszej książki z siostry udziałem "Sposób na (cholernie) szczęśliwe życie" (rozmowa Błażeja Strzelczyka i Piotra Żyłki z s. Małgorzatą Chmielewską). Ale kto wie niewiele, ten przeczyta na pewno z zainteresowaniem.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich zniechęconych instytucjonalną twarzą naszego Kościoła, dla osób ze znużeniem słuchających oderwanych od rzeczywistości kazań, zniechęconych biernością Kościoła wobec uchodźców lub innych palących kwestii miłosierdzia, dla osób szukających przykładów takich osób, które Ewangelią żyją na co dzień i nie robią z tego wielkiego "halo". To książka, która ściąga nie tylko chrześcijan na ziemię, każe stąpać po niej pewnym krokiem i trzeźwym wzrokiem zwracać uwagę na bliźniego - zwłaszcza tego słabszego, w gorszej od nas sytuacji.

Siostra Małgorzata jak zwykle cierpliwie pokazuje oblicze biedy, często dosadnie, choć oczywiście z miłością względem drugiego człowieka. I tą miłością zaraża. Miłością zrodzoną z pełnego oddania się Jezusowi Chrystusowi.
Właściciwe na każde zadane pytanie s. Chmielewska odpowiada jakimś przykładem z życia swojego lub wspólnot, które założyła i zakłada z gronem takich samych Bożych szaleńców. Albo treścią Ewangelii, co w przypadku tej osoby najczęściej jest tożsame. Nie wymądrza się, choć czasem cytuje świętych i błogosławionych lub podaje ich przykład życia; nie intelektualizuje, choć przywołuje ważne w nauczaniu Kościoła pisma, jednak wszystko sprowadza się zawsze do Ewangelii i miłości bliźniego.

Nudne? W żadnym wypadku! Powtarzalne? Na tyle, na ile powtarzalne są ewangeliczne przypowieści i spotkania Jezusa z drugim człowiekiem. Warte lektury? Tak, jeśli chcesz się doskonalić w służbie bliźniego, otworzyć szerzej oczy, mniej teoretyzować i zabrać się do ciężkiej pracy - nad sobą i biedą tego świata. Ta książka daje kopa. Zwłaszcza tym, którzy chcą być (cholernie) szczęśliwi.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Mikołaj listy pisze

W moich czasach pisało się do św. Mikołaja i nie słyszałam w dzieciństwie, by Mikołaj odpisywał. A jesli to były jakies sfabrykowane odgórnie masowe przesyłki (bardziej reklamowe). Po prostu pod choinką znajdywało się to i owo z tej listy życzeń. Dziś Mikołaj listy pisze! I wysyła - dokądkolwiek sobie zażyczymy. My - dorośli.
Od kilku lat polscy rodzice mogą korzystać ze świetnej, acz prostej inicjatywy (i biznesu jednocześnie) - serwisu listymikolaja.pl, w którym przygotowanych jest wiele szablonów listów jakoby od Mikołaja do dziecka. Najważniejsze jednak, że można zlecić wydruk i wysyłkę na adres dziecka takiego listu. Zaskoczenie - zwłaszcza u starszych dzieci - murowane. Zaskoczenie tym większe, jeśli rodzic zada sobie nieco trudu i ów szablon zacznie edytować samodzielnie, odwołując się w liście do życzeń czy zachowania dziecka. "A skąd Mikołaj wie...." będzie na pewno pytaniem numer jeden, gdy dziecko z zainteresowaniem zapozna się z treścią takiego listu - napisanego specjalnie do niego i o nim. Przy okazji to dobre narzędzie wychowawcze - list można wysłać w adwencie, dając niejako ultimatum do świąt, by dziecko zdążyło podreperować listę swoich dobrych uczynków czy zachowań. W przypadku bezradności rodziców wobec dziecięcych wybryków odwołanie się wyższej instancji - świętego od prezentów - zazwyczaj działa (choćby na krótko).

Nie wiem, kto ma więcej frajdy z tych listów - piszący je dorośli, czy czytające je dzieci. Ale to bez znaczenia :)

PS Usługa w wersji podstawowej to koszt ok. 20 zł. Serwis wysyła listy też za granicę, a że można je dowolnie edytować, nic nie stoi na przeszkodzie sklecić obcojęzyczną wersję. Można też skorzystać z wersji premium - przekazu wideo (również spersonalizowanego).